Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Logo KWP

Szczytno, Ostróda: Skoczyli na „główkę”. Trafili do szpitali

Policjanci oraz załoga karetki pogotowia pracowali na miejscu nieszczęśliwego wypadku nad jeziorem Sasek Wielki. 40-letni mężczyzna, nie upewniając się jaka jest głębokość wody, skoczył na główkę z pomostu gdzie było około 1,5 metra głębokości. Nieprzytomny z urazem kręgosłupa został przetransportowany do szpitala w Olsztynie. Do podobnej sytuacji doszło również w Ostródzie. Tam do wody skoczył 38-latek. Teraz śledczy wyjaśniają okoliczności tych wypadków.

Szczytno

W miniony piątek około godziny 16.40 oficer dyżurny szczycieńskiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie o topiącym się mężczyźnie w jeziorze Sasek Wielki. Na miejsce zdarzenia natychmiast pojechali policjanci oraz załoga karetki pogotowia. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 40-letni mężczyzna skoczył z mostu do wody na „główkę” . Poszkodowany najwidoczniej nie upewnił się, jaka jest głębokość. Tam, gdzie skoczył woda miała głębokość ok 1-1,5 m. Pierwszej pomocy nieprzytomnemu mężczyźnie udzielili wczasowicze, reanimując go do czasu przyjazdu pogotowia
ratunkowego. 40-latek z urazem kręgosłupa został przetransportowany do szpitala w Olsztynie.
 

Ostróda

Podobne zdarzenie miało miejsce w sobotę około godziny  17.40 w Ostródzie. Na jednej z plaż, z pomostu na „główkę” do wody skoczył 38-letni mieszkaniec Warszawy. Mężczyznę z j. Drwęckiego wyciągnęli znajomi wraz z ratownikami WOPR. Ratownicy przystąpili do  resuscytacji. Po pewnym czasie przywrócono poszkodowanemu tętno. 38-latek został helikopterem przetransportowany do szpitala w Olsztynie. Wstępnie lekarze stwierdzili uraz kręgosłupa. W miejscu, w którym doszło do wypadku, obowiązywał zakaz skoków do wody.

Teraz policjanci będą szczegółowo ustalać okoliczności tych wypadków.

Pamiętajmy!!!

Jeśli jesteśmy amatorami skoków do wody pamiętajmy – pod żadnym pozorem nie wolno skakać na główkę  tam, gdzie jesteśmy po raz pierwszy i nie znamy terenu.