Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

KWP / OPP: Chciał odebrać sobie życie skacząc z mostu. Policjanci do tego nie dopuścili

Policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Olsztynie uratowali mężczyznę, który chciał targnąć się na swoje życie skacząc z mostu. Ważną rolę w uratowaniu desperata odegrała kobieta, która rozmawiała z mężczyzną, próbując odwieść go od tej decyzji i umożliwiła w ten sposób podjęcie szybkiego działania policjantom.

We wtorek (21.11.2017) funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji w Olsztynie (sierż. Arkadiusz Dębkowski oraz post. Łukasz Leszczyński) pełnili służbę w patrolu pieszym na terenie olsztyńskiej starówki. W pewnym momencie policjanci w radiostacji usłyszeli komunikat, z którego wynikało, że na Moście Świętego Jana nad rzeką Łyną siedzi jakiś mężczyzna, który najprawdopodobniej chce targnąć się na własne życie. Mundurowi pobiegli w kierunku mostu, informując oficera dyżurnego o podjęciu interwencji. Kiedy policjanci dotarli na miejsce, zauważyli mężczyznę siedzącego na krawędzi mostu, a obok niego kobietę, która próbowała zająć go rozmową. Policjanci nie zastanawiali się ani chwili i wykorzystując odwróconą uwagę mężczyzny złapali go ściągając z mostu.

 

Natychmiastowa reakcja policjantów pozwoliła uniknąć tragedii. Po tym zajściu policjanci natychmiast powiadomili służby ratunkowe, które po krótkiej chwili pojawiły się na miejscu zdarzenia. W trakcie dojazdu karetki pogotowia policjanci próbowali rozmawiać z nieznajomym, jednak ten milczał i w dalszym ciągu próbował wyrwać się spod ich opieki. Funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji w Olsztynie pojechali z załogą karetki pogotowia do szpitala, gdyż mężczyzna zachowywał się nerwowo, zaniepokoił tym załogę karetki, stąd wymagana była dalsza obecność policjantów.

 

 

Ważną rolę podczas tej interwencji odegrała także kobieta, która w czasie, gdy policjanci zmierzali na miejsce, rozmawiała z mężczyzną, chcąc odwieść go od jego decyzji. Stworzyła w ten sposób odpowiednie warunki do podjęcia szybkiej interwencji przez policjantów. Całe zajście zarejestrowała kamera monitoringu miejskiego, obsługiwana przez funkcjonariusza policji i straży miejskiej, którzy natychmiast przekazali niepokojące informację do oficera dyżurnego policji.

kw/tm