Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Olsztyn, Pisz: Są po to, aby pomagać. Czasami ratują życie

Policjanci codziennie podejmują dziesiątki, jak nie setki interwencji. Katalog zdarzeń, których dotyczą jest szeroki, tak jak liczba decyzji, które muszą podjąć pod presją czasu. Wymagają one od nich m.in. ogromnej wiedzy, życiowego doświadczenia czy empatii. Bardzo często muszą wcielić się w rolę psychologa i negocjatora. Tak było w przypadku policjantów z Biskupca i Pisza, którzy uratowali 2 mężczyzn, którzy zamierzali odebrać sobie życie. Dzięki ich skuteczności obaj trafili pod opiekę lekarzy.

Społeczeństwo wymaga od funkcjonariusza pomocy w przeróżnych sytuacjach, często kryzysowych każdego kalibru, prywatnych, a nawet intymnych. Bywa, że policja to ostatnia deska ratunku, od której wymaga się wielozadaniowości. W wielu sytuacjach, zapewne każdy człowiek zachowałby się podobnie, ale to właśnie policjant przeważnie jest pierwszy na miejscu zdarzenia. Często na podjęcie ostatecznej decyzji ma zaledwie kilka sekund.

To potwierdzili policjanci z Biskupca oraz Pisza, którzy uratowali 2 mężczyzn, którzy zamierzali targnąć się na własne życie.

Policjanci z Komisariatu Policji w Biskupcu  po otrzymaniu zgłoszenia dotyczącego mężczyzny, który zamierza odebrać sobie życie wiedzieli, że muszą bardzo szybko wcielić się w rolę psychologa i negocjatora. Zmierzenie się z dramatyczną sytuacją życiową 62-latka, w której się znalazł, w tak trudnych okolicznościach wymagało od nich z jednej strony empatii oraz zrozumienia, a z drugiej strony szybkości działania. Gdy jeden z policjantów rozmawiał z mężczyzną, drugi wykorzystując chwilę nieuwagi podbiegł i odciął linę.

Ze względu na zły stan psychofizyczny w jakim znajdował się mężczyzna, na miejsce wezwana została karetka pogotowia, którą 62-latek został przewieziony do szpitala w Olsztynie.

Jego los podzielił 21-latek z Pisza, którego uratowali policjanci.

W niedzielę po godzinie 21.00 oficer dyżurnej z piskiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że młody mężczyzna po awanturze wyszedł z domu i poszedł do piwnicy, aby zrobić sobie krzywdę. Pod wskazany adres natychmiast wysłano znajdujący się w pobliży patrol z Komisariatu Policji w Orzyszu. Funkcjonariusze na miejscu zastali zgłaszającą, która wskazała piwnicę, do której nie mogła wejść. Drzwi pomieszczenia były zablokowane od środka. Policjanci po ich odblokowaniu weszli do środka, gdzie natychmiast udzielili pomocy poszkodowanemu. Mężczyzna z objawami podduszenia trafił pod opiekę lekarzy.

rp/gp/in